Dalej skrzynkowo.
Tym razem mniejsza skrzyneczka, którą przyozdabiałam w czasie odwiedzin Edyty:)
Dzięki za pomysł :*
Na płatkach róż są małe wybałuszenia, nadające lekkie wrażenie 3D, ale niestety nie mam zdjęcia które by ładnie to uchwyciło;-) Ba nawet ukradłam zdjęcia od E. z lenistwa.
A tutaj jeszcze małe łapu capu, czyli moje paćkanie, cieniowanie Edytowskiego chustecznika:)
I chyba mogę powiedzieć, że jak wcześniej nie lubiłam motywów kwiatów to teraz jakoś bardziej do mnie przemawiają.
A żeby skrzynek nie było za mało, to właśnie jestem w trakcie paćkania elfiej magicznej skrzyneczki :-)